Koniec roku szkolnego.

Ależ szybko zleciało! Już mamy ostatni dzień szkoły. Nasze dzieci coraz lepiej radzą sobie w tutejszej rzeczywistości. Mimo ogromnej różnicy między szwajcarskim i polskim systemem nauczania, obydwie córki dostosowały się do polskich wymagań i kończą rok ze świadectwami z paskiem – czyli ze średnią ocen powyżej 4,75!

10 myśli nt. „Koniec roku szkolnego.

  1. Stas

    Osiągnięcie nie małe! Powinieneś (i myślę że jesteś) dumny! Ciekaw jestem czy po roku córki chciały by wrócić do Szwajcarii?

  2. Witka

    Również, gratuluję wspaniałych świadectw zdolnych dziewczynek.
    Dla mnie też jest to radosny czas, bowiem
    ostatnie dni na emigracji spowodowały, że znów zobaczyłam w oczach mojej córki takie same emocje radości i szczęcia, które były wówczas związane z otrzymaniem świadectwa z paskiem, a obecnie ma to związek z egzaminem gimnazjalnym zdanym na 5.
    Pozdrawiam serdecznie.

  3. Malgosia

    Serdecznie gratuluje corkom i rodzicom.
    Usciskaj je ode mnie. Swietnie sie spisaly.
    pozdrawiamy

  4. Swojak Autor wpisu

    BP, dziękuję!

    Stas, tak jest, bardzo cieszy mnie to jak dziewczyny radzą sobie w życiu.

    Witka, cieszę się z Twojej radości. Pamiętam, że Twoja córka wybiera się do polskiego liceum. Czy jedzie do jakiegoś liceum z internatem? Temat coraz bardziej mnie interesuje bo S. zdała do drugiej klasy gimnazjum i myśli o jakimś liceum z Krakowie.

    Malgosiu, dzięki za gratulacje. Uściskam S. i M. jak je spotkam – korzystając z wakacji nocują u koleżanek.

  5. Witka

    Tak Swojaku, dobrze pamiętasz. Cóż za zbieg okoloczności, że Twoja córka też planuje naukę zdala od domu i również w Krakowie. Jednak plany edukacyjne mojej córki w polskim liceum nie zostaną zrealizowane, przynajmniej nie na chwile obecną, choć wszystko zaszło daleko i wydawać by się mogło, że córka. od września rozpocznie edukację w Krakowie. Szkoda, bo wybraliśmy wg.nas i niej bardzo dobre, a pozatym kameralne, koedukacyjne i świeckie(te cechy liceum były dla nas istotne, choć ona wolałaby jednak liceum państwowe i duże) 7 Prywatne LO w Krakowie, gdzie jak zapewnił nas Dyrektor, miejsce nadal na nią czeka. Niestety owe liceum nie posiada Internatu, jednak niedaleko jest bursa na Focha, z zebranego przezemnie wywiadu wynika, że podobno dobra.
    Swojaku, myślę, że w Warszawie są dobre licea, jednak w pełni rozumiem wybór Krakowa.

  6. Swojak Autor wpisu

    Witko, też myślę, że Warszawa oferuje dla każdego coś ciekawego. Dla S. chyba ważniejsze jest zamieszkanie w cudownym Krakowie. Powoli pewno zaczniemy szukać dobrych rozwiązań.

  7. Piotrek

    Drogi Swojaku! tak czytam i czytam twój blog i przede wszystkim muszę napisać iż to kawał dobrej roboty!
    Ale mam kilka pytań i jestem ciekaw czy odpowiesz mi na nie(?).
    A mianowicie tyle opisywałeś o Szwajcarii i klimacie jaki tam panuje wśród ludzi iż ja chciałbym się czegoś dowiedzieć.
    W Szwajcarii byłem nie raz ale tylko turystycznie albo w odwiedziny.
    Faktycznie jest to wielgaśna różnica kulturowa między Polską, zresztą opisał to Pan bardzo fajnie przy refleksjach Pana córki która wymieniała poglądy i zdarzenia jakie spotykają Ją w Polsce a jakie w Szwajcarii.
    Do rzeczy , zastanawiam się nad przeprowadzką do Szwajcarii, jakie zwyczaje tam panują mniej więcej mam pojęcie w każdym kantonie coś innego ale to jest właśnie fascynujące . Chciałbym się dowiedzieć czegoś więcej na temat życia pana pociech.
    Sam chcę aby moje (na razie 1 ) dzieci żyły w jak najlepszych warunkach i dorastało w bezpiecznym kraju a za taki niewątpliwie uważam Szwajcarię.
    Więc czy mógłby pan w jednym poście lub cokolwiek opowiedzieć mi na moje pytanie dotyczące planu dnia oraz życia pana pociech?.
    Z racji tego iż jestem muzykiem interesują mnie przede wszystkim zajęcia poza szkolne dotyczące muzyki i rozwoju w tym kierunku moich dzieci.
    Zastanawialem się już nad tyloma krajami, w wielu byłem na dłużej lub krócej ale o Szwajcarskiej edukacji nie wiele wiem..
    W Polsce nie mam co liczyć na rozwijanie talentów dzieci przez naszą edukacji a z tej racji że wiem to po sobie. Rodzice wysłali mnie za ocean. I faktycznie W U.S.A jest wiele szkół ale dla mnie a zwłaszcza dla moich dzieciaków byłoby to zbyt niebezpieczne miejsce.

    Ach i chciałbym spytać czy przy wypłacanej pensji w Szwajcarii automatycznie odchodzi procent jaki wybralismy na fundusz dzieci?

  8. Swojak Autor wpisu

    Cześć Piotrku, spoufalamy się ze sobą w ramach blogu i dlatego pozwolę sobie zwracać się do Ciebie po imieniu, prosząc o to samo z Twojej strony.
    Przede wszystkim dziękuję, że napisałeś. Dziękuję też za miłe komplementy.
    Chętnie odpowiem na Twoje pytanie. Z moich obserwacji wynika, iż Szwajcarzy lubią grać na instrumentach i chyba chodzi w tym bardziej o zapał i hobby niż o powszechne rozwijanie poważnych talentów. Moje dzieci chodziły do szkół w malutkim miasteczku, praktycznie w wiosce. Płaciliśmy kilkaset franków co pół roku za cotygodniowe lekcje gry na pianinie (organizowane przez szkołę). Zajęcia były prowadzone w serdecznej atmosferze i chodziło o zachęcenie dzieci do zabawy instrumentami. Na ogólnorozwojowe potrzeby naszych córek było to w sam raz. Po powrocie do Polski S. kilka razy poszła na lekcje pianina, ale szybko się zniechęciła, bo tutaj chyba chodzi o pracę w pocie czoła celem zapisania się na kartach historii najznakomistrzych sal koncertowych. Taka opcja nie pasowała S.
    Wracając do tematu Szwajcarii: mieliśmy znajomych w Bazylei i widać było różnicę w podejściu do nauki gry na instrumentach. Tam częściej były przykłady porządnej i wymagającej pracy muzycznej.
    Lecz ogólnie uważam Szwajcarię za kraj egalitarnych rolników z Alp. Zatem wszelka nauka ma tam znaczenie utylitarne. Zagraniczni artyści mają tam szansę na interesujące kontrakty, ale szwajcarski system edukacyjny chyba nie stawia sobie za cel wyławiania i szlifowania talentów muzycznych wielkiego formatu.
    Pytałeś też o procent na dzieci. Nie bardzo rozumiem o co pytasz. Do pensji dostawałem dodatek stu kilkudziesięciu franków na każde dziecko. Lecz nie słyszałem o innym funduszu na dzieci.
    Mam nadzieję, że moje wyjaśnienia będą przydatne. Pozdrawiam serdecznie, Swojak

  9. AS

    Gratuluje!:)
    Bardzo mnie to cieszy, ze tak swietnie sobie corki radza po powrocie do Polski. W Amsterdamie koniec roku szkolnego w liceach byl w ostatni piatek.
    Zycze udanych wakacji.
    Serdecznie pozdrawiam.

Możliwość komentowania jest wyłączona.