Polski cyrk meldunkowy c.d.

Stali czytelnicy wiedzą, że jestem w trakcie przygotowań do przeprowadzki do Polski. Wybraliśmy już firmę przeprowadzkową i otrzymałem od niej listę dokumentów, które mam przygotować do przesiedlenia.
Wśród sześciu pozycji pojawiła się także taka: „fotokopia dowodu osobistego (strona ze zdjęciem i stałym zameldowaniem w Polsce)”.
Zadzwoniłem do tej, skądinąd sympatycznej, firmy i poinformowałem, że nie mam stałego meldunku w Polsce, lecz to nie powinno być problemem, bo przepisy celne nie mówią o meldunku tylko o miejscu zamieszkania.
Oj, ależ się nasłuchałem. Dowiedziałem się, iż bez stałego meldunku Urząd Celny nie odprawi mojego mienia, zatrzyma ciężarówkę z moimi rzeczami, każe mi płacić podatek VAT od wszystkiego co przywiozłem, będę musiał zapłacić depozyt celny oraz będę musiał zapłacić firmie przeprowadzkowej pieniądze za to, że ich ciężarówka zostanie przetrzymana w Urzędzie Celnym kilka dni, aż moja sprawa się wyjaśni. Skąd te wszystkie katorżnicze pomysły? Otóż zdaniem pewnego siebie eksperta tej firmy, Urząd Celny zawsze wymaga meldunku stałego i nie ma na to rady. Można wprawdzie zaskarżyć ich decyzję, ale wcześniej trzeba ponieść wszystkie powyższe koszty. Brzmi to jak dobry koszmar. Zebrałem siły i przedstawiłem na piśmie i wysłałem do tej firmy mój punkt widzenia:

…Wybór Waszej firmy był dość oczywistym posunięciem po tym jak mój przyjaciel rekomendował, że jego przeprowadzkę zrobiliście po mistrzowsku (dosłownie tak napisał).
Mamy do rozwiązania sprawę miejsca zamieszkania. Jak Pani wie interpretacja jaka wynika z Waszej praktyki z urzędami celnymi w
sprawie rozumienia zapisu o „miejscu zamieszkania”, „zwykłym miejscu zamieszkania” oraz „pobytu stałego” odbiega od dość solidnej analizy prawnej jaką dysponuję.
Rozumiem Wasze pragmatyczne podejście, które podpowiada, że zameldowanie na pobyt stały jest jedynym pewnym sposobem udowodnienia miejsca pobytu stałego. Zgodnie z moją wiedzą takie rozumowanie jest niezgodne z obowiązującym prawem, bowiem meldunek jest tylko jednym z kilku dopuszczalnych sposobów udowodnienia miejsca zamieszkania w Polsce.
Jeśli moja interpretacja prawa jest dla Was wątpliwa to odsyłam także do podręcznika celnego opublikowanego przez Ministerstwo Finansów jest tam poniższe stwierdzenie: „Osoba przesiedlająca się powinna udowodnić, iż będzie posiadała miejsce zwykłego zamieszkiwania w Polsce przedkładając takie dokumenty, jak np. karta czasowego pobytu, bądź dokument potwierdzający zameldowanie w kraju, umowa o pracę, umowa najmu mieszkania, itp. dokumenty, świadczące o wyborze miejsca zamieszkania w Polsce.”
W moim przypadku umowa najmu mieszkania jest wystarczającym dokumentem, udowadniającym moje zwykłe miejsce zamieszkania w Polsce.
Jako, że Polski Podręcznik Celny nie jest prawnie wiążącym źródłem prawa, więc celem uniknięcie nieporozumień uprzejmie sugeruję weryfikację Waszych informacji i ewentualne zwrócenie się z pismem do Ministerstwa Finansów o weryfikację Waszych informacji i potwierdzenie czy ta informacja z podręcznika celnego jest aktualna. Podręcznik jest dostępny na stronach Służby Celnej:
http://bip.mofnet.gov.pl/index.php?const=2
Natomiast utraciły moc przepisy wykonawcze do ustawy z dnia 9 stycznia 1997 r. – Kodeks celny – a w nich faktycznie był jednoznaczny wymóg przedstawienia dowodu osobistego z meldunkiem stałym w Polsce.
Tak jak dosadnie dzisiaj powiedziałem Państwa zawężona interpretacja przepisów nie powinna utrudniać mojego przesiedlenia.
Reasumując, chcę powiedzieć, że doceniam Waszą troskę i wiem, że Wasz wymóg meldunku ma na celu szybkie i bezproblemowe dokonanie odprawy mojego mienia.
Tak jak uzgodniłem z Panem X, za kilka dni dam Wam znać czy będę dokonywał odprawy celnej bez meldunku stałego, czy też z meldunkiem stałym.
Mam nadzieję, że moja nieustępliwość i dociekliwość nie zniechęca Państwa do naszej współpracy i serdecznych kontaktów. …

Nie chcę zdawać się jedynie na aktywność firmy przeprowadzkowej. Zatem wysłałem również e-mail do Informacji Celnej:

Uprzejmie proszę o informacje na temat sposobu określenia pobytu stałego po przesiedleniu się do Polski ze Szwajcarii jakiego będę dokonywał na potrzeby Urzędu Celnego. Jestem Polakiem i po kilku latach zamieszkania w Szwajcarii chcę się przesiedlić do Polski. W Polsce zamieszkam w wynajętym mieszkaniu w miejscowości, gdzie kilka lat temu kupiłem działkę budowlaną.
Po przeczytaniu aktualnych przepisów obowiązujących w Polsce wnoszę, że muszę wykazać, iż będę przebywał w tej miejscowości z zamiarem stałego pobytu. Wynająłem tam mieszkanie i w przyszłym roku chcę budować w tej miejscowości dom. Nie posiadam stałego meldunku w Polsce, lecz jak rozumiem Urząd Celny odwołuje się do definicji miejsca zamieszkania w kodeksie cywilnym, a meldunek nie jest warunkiem definicji miejsca stałego zamieszkania w polskim prawie.
Czy na potrzeby zwolnienia mojego mienia z opłat celnych i z podatku VAT wystarczy moje pisemne oświadczenie, że przebywam w tej miejscowości z zamiarem stałego pobytu?
Przypuszczam, że sporo osób wracających z długoletniego pobytu za granicą zadaje sobie podobne pytanie i chyba macie Państwo jasną wykładnię tej sytuacji. Będę wdzięczny za jej przesłanie e-mailem.

Do sytuacji podchodzę stosunkowo spokojnie, bo w razie czego tym czy innym sposobem zorganizuję sobie stały meldunek w okolicach Warszawy. Lecz jak wiem, jest dość powszechną sytuacją, gdy wynajmując mieszkanie właściciel nawet nie chce słyszeć o obowiązku zameldowania na pobyt stały (co z tego, że jest ustawa i obowiązek, jak właściciel mówi „nie” to nie ma meldunku stałego i sprawa jest zamknięta).
Zatem co mają robić ludzie, którzy wracają z zagranicy i chcą się osiedlić w Polsce, a nie mają swojego lokum? Rząd może elegancko umyć ręce i powiedzieć, że wystarczy udowodnić swoje miejsce zamieszkania, meldunek nie jest jedynym sposobem, aby to zrobić. Tyle teoria, a praktyka jest taka jak w przytoczonym na wstępie dialogu z pracownikiem firmy przeprowadzkowej: „Meldunek musi być i koniec! „.

Oczywiście poinformuję Was o dalszym rozwoju wypadków.

4 myśli nt. „Polski cyrk meldunkowy c.d.

  1. Swojak Autor wpisu

    Słyszę, że urzędnicy celni wzbudzają strach i respekt. Rozmawiałem dzisiaj z przedstawicielką firmy przeprowadzkowej w sprawie interpretacji Ministerstwa Finansów odnośnie przesiedlenia bez meldunku stałego. Otóż oni wolą nawet nie zwracać się do Ministerstwa Finansów o interpretację, bo… bywa to niebezpieczne. Ponoć kiedyś dokonywali odprawy celnej z papierami ministerialnym i tak tym rozjuszyli celników, że ich odprawa trwała trzy dni. Oczywiście celnicy uwzględnili pismo od swoich zwierzchników, ale skorzystali ze swego prawa, aby skomplikować odprawę tak bardzo jak to możliwe. Zarówno celnicy, jak firma przeprowadzkowa i jej klient wiedzą, że trzy dni przestoju ciężarówki z dobytkiem to koszty, spore koszty.
    Konkluzja jest dość jasna. Z doświadczenia firmy przeprowadzkowej wynika, że przesiedlenia rządzą się przede wszystkim zasadą niezadrażniania stosunków z urzędnikami celnymi, a dopiero w dalszej kolejności literą prawa, czy nawet oficjalnym wykładnia organów, którym Ci urzędnicy podlegają. Zatem, Panie Premierze Tusk, na tym odcinku Polska nie jest państwem prawa lecz jest państwem urzędników.

  2. Swojak Autor wpisu

    Oto co jakie wyjaśnienie otrzymałem z Informacji Celnej:

    Ogólne zasady dokumentowania spelnienia warunków do zastosowania zwolnienia towarów z naleznosci celnych przywozowych wyrazone zostaly w art. 131 rozporzadzenia Rady (EWG) Nr 918/83 ustanawiającego wspólnotowy system zwolnień celnych http://www.mf.gov.pl/dokument.php?const=2&dzial=425&id=33810.

    Zgodnie z tymi regulacjami w przypadku, gdy zwolnienie stosuje sie po spelnieniu pewnych warunków, osoba zainteresowana przedstawia wlasciwym organom dowody, iz takie warunki zostaly spelnione.

    Katalog mozliwych dowodów potwierdzajacych spelnienie przeslanek do zastosowania zwolnienia z naleznosci przywozowych towarów stanowiacych mienie osobiste jest otwarty, gdyz przepisy o zwolnieniach celnych nie precyzuja jakie dowody powinny byc przez organ celny uznawane, a jakie nie. Podstawa stosowania zwolnienia z naleznosci celnych przywozowych, towarów przywozonych na obszar celny Wspólnoty z krajów trzecich, beda wszelkie dokumenty i dowody przedlozone organowi celnemu przez wnioskujacego o zwolnienie, o ile beda swiadczyly o spelnieniu przeslanek do udzielenia danego zwolnienia.

    Dokumentami potwierdzajacymi, ze osoba zainteresowana bedzie posiadala zwykle miejsce zamieszkania w Polsce moga byc wszelkie dokumenty swiadczace o wyborze tego miejsca jako jej centrum zyciowego np. dokument potwierdzajacy zameldowanie w kraju, umowa o prace, umowa najmu mieszkania, itp. .

    Decyzję w sprawie zwolnienia towarów od naleznosci celnych przywozowych kazdorazowo podejmuje, na podstawie zalaczonych w sprawie dokumentów, organ celny, któremu towar zostaje przedstawiony celem objecia go procedura dopuszczenia do obrotu – uwzgledniajac stan faktyczny i prawny dotyczacy konkretnej sprawy.

    Podkreślenie pochodzi ode mnie.
    Pismo było podpianie z imiena i nazwiska, lecz z braku upoważnienia do publikacji danych osobowych nie podaję tutaj informacji o nazwisku urzędnika, który odpowiedział na moje zapytanie.

  3. Pingback: web Page

  4. Pingback: relevant site

Możliwość komentowania jest wyłączona.