Stworzyłem domową drukarnię.

Właściciel punktu kserograficznego zawołał mnie na zaplecze i pokazał drukarki laserowe, na których robi wydruki dla klientów. „Jak robi Pan tyle kopii to opłaci się Panu kupić drukarkę i samemu drukować.”

Miał rację. Dzięki jego sugestii, od tygodnia mam w swoim domowym biurze małą drukarnię.

O ile w punkcie ksero mogłem liczyć na jedną odbitkę za 17 groszy, to u siebie mam grubo poniżej 10 groszy.

Zakup sprzętu zwrócił się po wydrukowaniu materiałów szkoleniowych na zajęcia z jedną grupą wychowawców domu dziecka.

Jestem wdzięczny za bezinteresowną pomoc człowieka, który na warszawskich Bielanach prowadzi swój sklep i punkt kserograficzny. Jak sobie o nim przypominam, to robi mi się ciepło na sercu i moje serdeczne myśli płyną w jego stronę.

Jest to też pouczająca lekcja liczenia kosztów wydruku.

Byłem zaskoczony, że już przy pięciu tysiącach odbitek, taniej jest zainwestować we własną drukarnię, niż chodzić do punktu ksero.

Co więcej, sprzęt, na którym drukuję jest mocno zaawansowany technologicznie. Drukarka ma tzw. duplex, czyli moduł drukowania dwustronnego, ma kasety na tysiąc kartek oraz kartę sieciową umożliwiającą podpięcie go do mojego domowego modemu neostrady i drukowanie z dowolnego komputera w domu.  Cały ten luksus kosztował 510 złotych wraz z kurierem.

Gdzie sprzedają takie cuda? W miejscach, gdzie dostają stary sprzęt biurowy, konserwują go i ponownie puszczają na rynek. Moja drukarka służyła komuś od 2002 roku. Wtedy kosztowała około pięciu tysięcy złotych. W większych firmach taki sprzęt jest liczony na pięć lat. Potem jest zastępowany czymś nowym. Stary odsprzedaje się za grosze lub oddaje za darmo komuś, kto bierze na siebie recycling wszelkich biurowych staroci.

Moja radość jest podwójna. Bo poza oszczędnościami w opłatach za ksero, mam też sprzęt, który zamiast powiększać sterty elektronicznych śmieci jest wciąż przydatny.

2 myśli nt. „Stworzyłem domową drukarnię.

  1. Wojtek

    Wszystko byłoby fajnie gdybyś jeszcze pochwalił się jaka to marka i model drukarki 🙂

  2. Swojak Autor wpisu

    @Wojtek, u mnie stoi HP LaserJet 4100 DTN. Przypuszczam, że jest na rynku trochę innych modeli, które się nadają do takiej roboty.

Możliwość komentowania jest wyłączona.