50 milionów.

Wczoraj Polacy byli zjednoczeni wokół marzenia o wygraniu 50 milionów w kumulacji Lotto.

Fajny klimat. Kolejka ludzi czekających przed ladą kolektury Lotto. Święto nadziei na uśmiech losu. Jakiś starszy pan dopytywał mnie jak wypełnić kupon, bo od lat nie grał. Pracownica punktu Lotto zaangażowała mnie do naprawy drukarki. Urządzenie zacięło się ku wielkiej frustracji gromadzącej „podatek od marzeń” pracownicy i  rozmarzonych kolejkowiczów. Przy pomocy nożyczek usunąłem papier blokujący sprzęt.

Puściłem swój los, wróciłem do biura i już wkrótce zadzwoniła do mnie administratorka budynku, że pani z Lotto gorączkowo mnie szuka, bo maszyna znowu padła…

Jedna myśl nt. „50 milionów.

Możliwość komentowania jest wyłączona.