Czy oni tam na Wschodzie wierzą w Boga?

Potoczne i powszechne patrzenie na duchowość zawiera się w pytaniu: „czy oni tam wierzą w Boga?”. Ostatnio wpadło mi w ręce podsumowanie podejścia do Boga ludzi Zachodu i Wschodu zebrane przez Marvina Levina. Poniżej dzielę się, bo temat uważam, za interesujący.

„Na Zachodzie mamy tendencję do myślenia o Bogu jako istocie zarówno wszechmocnej jak i kochającej. Wobec tego w niespokojnych czasach modlimy się do Boga o ulżenie naszej niedoli lub o zmianę otaczającego świata, tak by zniknęły trudności. Zatem modlimy się o zdrowie naszych bliskich albo o wyeliminowanie jakiegoś zagrożenia. W tych modlitwach zwykle odnosimy się do Boga, tak jak dziecko odnosi się do ojca. Faktycznie, naszym najpopularniejszym określeniem jest Bóg ojciec.

Zaś Iśwara [Najwyższy Bóg w hinduizmie – przyp. Swojak] jest raczej charakteryzowany jako Bóg guru. Iśwara powstał jako istota doskonale oświecona. Konceptualnie Iśwara jest esencją mądrej, przemienionej, jednostki o czystym spojrzeniu. Zatem jogin ma inne od zachodniego podejście do Boga. Jednoczy się z Iśwarą, aby wzmocnić podążanie swoją drogą. Gdy pojawiają się wątpliwości, zniechęcenie, czy jakiekolwiek psychologiczne przeciwności w podążaniu drogą, wtedy zwraca się do Iśwary. Jak doskonała istota ma pokonać te przeciwności? Gdy szukasz wsparcia w stawianiu czoła trudnym lub strasznym sytuacjom to zjednocz się z Iśwarą. Reasumując, nie modlisz się do Iśwary na zachodni sposób, bo Iśwara nie zmienia świata zewnętrznego, ani nie przysparza dóbr. Jednoczysz się z Iśwarą raczej dla wewnętrznej przemiany; po mądrość i po siłę. Iśwara jest wzorem, z którego czerpiemy inspirację.

W buddyzmie taki Bóg nie występuje. Choć Budda pełni dla buddystów rolę, jaką Iśwara pełni dla joginów. Słyszałem, jak zachodni przywódcy religijni, znający jedynie najbardziej powierzchowne aspekty buddyzmu, lekceważąco odnosili się do buddystów, uznając ich za ludzi modlących się do bożków. To oczywiste nieporozumienie. Liczne i popularne na Wschodzie posągi buddy, są reprezentacją doskonałego nauczyciela będącego wzorem idealnego postępowania. Posąg jest bodźcem do zjednoczenia z tą w pełni oświeconą istotą. Posąg sam w sobie nie jest konieczny. Za to jasne wspomnienie i medytacja obrazu Buddy są pomocą w podążaniu drogą, w taki sposób jak jest przywoływanie Iśwary poprzez jego wyraziste obrazy.”