„Szczęście to pragnienie tego, co już się posiada.”

„Szczęście to pragnienie tego, co już się posiada.”

Powyższe zdanie  usłyszałem parę tygodni temu w Taizé. O ile dobrze pamiętam, zakonnik, który je przytoczył mówił, że to słowa świętego Augustyna.
Gdzieś w sieci znalazłem podobne słowa przypisane H. Howard. Chyba autorstwo jest tu drugoplanowe.

Zachęcam do refleksji nad tym zdaniem.

10 myśli nt. „„Szczęście to pragnienie tego, co już się posiada.”

  1. Monika

    Szczęście to umiejetność dostrzeżenia go – tutaj i teraz oraz umiejętnośc odróznienia kiedy powinniśmy coś zrobić a kiedy należy zostawić bieg samemu sobie.

    pozdrawiam

  2. iza

    hm… nie czyni nas szczęśliwym świat zewnętrzny a wewnętrzne spojrzenie, harmonia, świadomość…
    Trudne jest to w praktyce, ale wiele osób swoim życiem pokazuje, że jak najbardziej realne.
    Dzięki!

  3. Swojak Autor wpisu

    @Orest, @Monika, @iza
    Oreście, oglądając Twój film instruktażowy o minimalizmie widziałem, że co nieco kombinujesz w kwestii posiadania 😉
    Moniko, Twoje słowa przywołały mi na myśl modlitwę o pogodę ducha: „Boże, obdarz mnie pogodą ducha
    Abym zaakceptował to czego nie mogę zmienić;
    Odwagą, abym zmieniał to co mogę zmienić;
    I mądrością, abym wiedział jak odróżnić jedno od drugiego.”
    izo, znając Twoją pogodę ducha, przypuszczam, że masz predyspozycje do rozwijania wewnętrznej harmonii; myślę też, że utrzymanie pogody ducha przez całe życie wymaga codziennej pracy w rozwijaniu „mindfulness” (przy okazji, jak byś przetłumaczyła „mindfulness” na polski?)

  4. Monika

    Faktycznie Swojak przypomina to słowa tej modlitwy o pogodę ducha 🙂 w każdym razie sens.
    Mi uświadomiła to ładnych parę lat temu, pewna 98 letnia Pani, na tyle skutecznie – powołując się na własne doświadczenia, że nie modlę się o to tylko staram się tak żyć :-D. Nawet nieźle wychodzi :-))))

  5. Orest Tabaka

    … ale mam też na wishliście parę takich, których nie mam (w zamian za obecne)… więc pragnę też to czego nie mam, choć szczęścia mi to nie odbiera 🙂

  6. bp

    Skoro od czasów Augustyna mówi się takie rzeczy, a ludzkość ciągle swoje wie lepiej, to jeszcze dużo pracy nas czeka.

    A tak na poważnie, dziś w radiowej Trójce usłyszałam, że pragnienie posiadania wdrukowujemy dzieciom w umysły od urodzenia, potem dochodzi porównywanie się z innymi. I tak to chyba się toczy.

  7. Swojak Autor wpisu

    bp, ja wciąż liczę, że nasze dzieci wykażą się mądrością i stworzą świat lepszy, niż ich rodzice. Tylko kto ich nauczy miłości i współczucia? To chyba nasze zadanie.

Możliwość komentowania jest wyłączona.