Wiosna!

Jest piękna wiosna.
Drzewa są coraz bardziej zielone.

Gdy rano wybiorę się do lasu to trudno mi wrócić do domu – ptaki wyczyniają taki radosny harmider, że mógłbym tego słuchać w nieskończoność. Przyroda jakby po bardzo mroźnej zimie odzyskała na nowo masę energii do życia.
Jak macie okazję to zachęcam, wyskoczcie na chwilę poza skupiska ludzi. Takie kipiące radosnym życiem miejsca są czasem zupełnie blisko.
Myślę, że warto chwilę pobyć w tym budzącym się do życia świecie.

7 myśli nt. „Wiosna!

  1. Monika

    Swojak,

    Ja też teraz niechetnie wracam ze spaceru w lesie, zwłaszcza rano 🙂 A mój pies najchętniej wogóle by nie wracał.

    Kwitną magnolie, forsycje, niektóre drzewa owocowe w ogrodach. W lesie pełno białych zawilców i jakieś takie fioletowe kwiatki, muszę poszukać co to jest.

    U mnie w ogrodzie zaraz zakwitna kasztany „maturalnym” białym kwiatem. Pełno jest różnokolorowych tulipanów i hiacyntów.

    Aż szkoda jechać do miasta, bo można cos przoczyć 😉

    Monika

  2. Kartek

    Prawie codzień jestem w lesie. O tej porze jest jeden mankament spacerów – okolice koło mnie są żmijowo – wężowe. Całe to towarzystwo lubi się wygrzewać w słońcu. Już miałem kilka spotkań z syczącymi. Jakoś podświadomie po takim spotkaniu człowiek w każdej poruszonej nogą gałęzi widzi węża. To się nazywa lęk pierwotny, ktory jest zakodowany i odziedziczony po jaskiniowych przodkach. No ale mimo pewnych trudności w lesie jest fajnie. Podobnie jak Swojak zachęcam do spacerów.
    Pozdrawiam

  3. Ania

    A ja jestem nowojorskim wiesniakiem i las mam u stop tarasu.Ale to brzydki las jest, i czarnych syczacych w nim pelno. Ponoc gadostwo nieszkodliwe.
    Natomiast w ogrodzie szalenstwo barw i zapachow. Niestety, dzieje sie to w zbyt szybkim tempie. Do tej pory bowiem lalo, kiedy krzewy i drzewa owocowe poczyly cieplo -doslownie wybuchly kwieciem. Niestety, tulipany zzarly mi sarny. A, niech im idzie na zdrowie. W przyszlym roku ogrodze rabatke:)
    I pozdrawiam Was z rozkwieconej, oszalalej zapachami mojej prywatnej laki. Jutro rozpoczynam sezon koszacy:)

  4. witka

    Miło się zrobiło, zupełnie inna energia na zewnątrz, wszytko kwitnie i mam wrażenie, że my też.
    Taki spacer wiosenny i kontakt z przrodą dodaje mi energii i siły, udziela się o również spacerowiczom, którzy obdarzają sie uśmiechem.
    Coś w tym jest, że chciało by się by trwała długo- ale potem zawita lato też piękne.

  5. Swojak Autor wpisu

    @Monika, @Kartek, @Ania, @witka:
    Dzięki takiej wiośnie coraz mocniej kombinuję jak pracować na wsi. Coś z tego kombinowania już wychodzi 🙂

  6. Monika

    Swojak,

    To powodzenia w planach :-). tez do tego dążę, zeby nie jeździc do miasta.

    pozdrawiam

Możliwość komentowania jest wyłączona.