Blogosfera, czyli spacerkiem wśród znajomych.

Ostatnio zastanawiałem się nad znaczeniem blogosfery. Nad takim zupełnie prywatnym znaczeniem, czyli czym blogi są dla mnie?

Przede wszystkim jest to moje okno na świat. Kiedyś, gdy znajoma dowiedziała się, że prawie nie korzystam z telewizji, radia, ani gazet, drążyła temat pytając skąd czerpię informacje, co czytam? Odparłem, że między innymi czytam sporo blogów. Faktycznie blogosfera to moje mass media. Codziennie zaglądam do swojego Google Readera, gdzie mam ze dwa tuziny blogów. W jednym miejscu mam podsumowanie wpisów moich ulubionych autorów.

To taka namiastka spaceru przez centrum miasteczka, gdzie wszyscy się znają. Posłucham co słychać u tego faceta co kieruje sporą firmą; dowiem się jaka książka zrobiła wrażenie na mojej znajomej; zatrzymam się przy prawniku, który wyłapuje absurdy przepisów w naszej społeczności; wpadnie mi też w ucho kilka tematów ze świata i gospodarki itd.

Poza tym blogowanie jest w moim odczuciu bardzo ciekawą ewolucją tradycji pamiętnikarskiej. Dla mnie blog jest mniej osobisty niż dziennik, moje wpisy są z definicji przeznaczone dla publiczności, dając radość wymiany zdań z tymi, którzy czytają.
Co więcej, publikacja (zwykle pośmiertna) dzienników, robi z nich wydarzenie masowe, bo zapiski mają trafić do tysięcy czytelników.
Zaś moje ulubione blogi są kameralne, pod wpisami pojawia się kilka komentarzy. Czytelników jest pewno kilkudziesięciu, lub może kilkuset. Daje to niepowatarzalne poczucie bezpośredniego kontaktu z autorem.

Najpierw odkryłem radość blogowania, a dopiero po jakimś czasie zauważyłem istnienie blogosfery. Zaczynając prowadzenie bloga, zależało mi na uchwyceniu wrażeń związanych z dużą zmianą w moim życiu: przeprowadzką ze Szwajcarii do Polski. Niektórzy czytelnicy komentujący moje teksty, podawali adresy stron ze swoimi zapiskami. Zaglądałem na ich witryny, tam znajdowałem ich ulubione strony. W ten sposób wciąż odkrywam nowe blogi, które są dla mnie inspiracją lub źródłem informacji. Pod tekstami, które mnie szczególnie zainteresowały, pozostawiam swoje komentarze. Potem ktoś zagląda na mój blog, pisząc, że zrobił to pod wpływem mojej wypowiedzi u innego autora.

Blogi mają wpływ na moje postrzeganie świata; na książki, po które sięgam i na oglądane filmy. Wiem, że także moje teksty wywierają wpływ na innych.

Patrząc na rozwój internetu, i na przyniesione przez niego rozmaite narzędzia, to stawiam na bloga jako wynalazek, który darzę największą sympatią. E-mail, strony www, fora dyskusyjne, bankowość elektroniczna, sieci społecznościowe, komunikatory tekstowe i głosowe, serwery z filmami, wirtualne sklepy, aukcje, radio internetowe, chmura z dokumentami i zdjęciami to wszystko jest dostępne z mojego komputera. Lecz jeśli, któregoś dnia zabraknie prądu (lub coś innego na dobre odetnie mnie od internetu) to chyba mocno zatęsknię tylko za tymi kilkunastoma blogami z mojej blogosfery.
Cała reszta ma, moim zdaniem, zupełnie przyzwoite odpowiedniki poza internetem.

Jakie są Twoje refleksje na temat blogowania? Jak korzystasz z blogów? Co Ci daje blogosfera?

3 myśli nt. „Blogosfera, czyli spacerkiem wśród znajomych.

  1. bp

    Właściwie mogłabym się pod tym podpisać co do joty. Nie mam bloga, ale pozostałe rzeczy mam dokładnie jak Ty.
    Znalazłam sobie kilka blogów, a przez nie następne blogi, które traktuję jak swoich znajomych.

  2. Aleksandra(secretisfaith)

    Na twoje pytanie „Jakie są Twoje refleksje na temat blogowania? Jak korzystasz z blogów? Co Ci daje blogosfera?” pozwól że odpiszę na swoim blogu bo to wspaniały temat do rozmowy 😉 i powiadomię Cię o tym OK?

    A twój wpis świetny, faktycznie blogi to mass media 😉

  3. Monika

    Witaj Swojak,

    Podoba mi się Twój punkt widzenia.
    Blogowanie jest dla mnie podróżą :-).
    Podróżą wśród ludzi, innych, ciekawych, po ich świecie.
    I jak to w podróży: spotykam ludzi, którzy mi imponują, podobają mi się, takich od których się czegoś uczę i takich z którymi nie chcę mieć nic wspólnego.
    Sprawdzam wiadomości, kursy walut, tendencje na rynku, przepisy prawne, pobieram naukę, poznaję różne punkty widzenia, są dla mnie źródłem informacji i czasem inspiracji.
    Jednak brak prądu, nie będzie miał wpływu na moje życie. Moje życie to też podróż, tylko że realna.
    Pozdrawiam serdecznie

Możliwość komentowania jest wyłączona.