Życie jest naprawdę proste…

„Życie jest naprawdę proste, ale my się upieramy, by je komplikować.” Konfucjusz


Obrazek opublikowany za UK Flower Girl

Ile prawdy o moim życiu jest w powyższych słowach?

Chyba sporo. Staram się żyć w prosty sposób. Wydarzenia i ludzi próbuję przyjmować takimi jakie mi się wydają. Mimo to cały czas widzę, że mogę widzieć życie jeszcze prościej.

Zauważyłem, że doświadczanie prostoty życia jest mało popularne. Nazwanie spraw, uczuć czy potrzeb po imieniu jednych zadziwia, innych oburza. Proste spojrzenie pozwala patrzyć daleko i widzieć perspektywy, które zostają zamknięte, gdy uwikłamy się w pozorne zagmatwanie naszej codzienności.

Proszę, pomyśl na ile słowa Konfucjusza mają sens w Twoim życiu? Zachęcam Cię do napisania o tym poniżej.

6 myśli nt. „Życie jest naprawdę proste…

  1. Stas Kubasek

    Calkowicie sie zgadzam. Ja czesto mam z tym do czynienia w programowaniu. Najlepsi wiedza ze najtrudniej jest zrobic/zaprogramowac cos co bedzie proste w uzyciu, latwe do zmiany. Cos sklepac i polatac jest bardzo latwo. I duzo programistow tak robi. Zeby mialo sens trzeba troche pomyslec. Nie jest to proste. Dla mnie to jest roznica miedzy dobrym programista a zwyklym. Dla mnie dobrzy programisci wiedza jak skonstruowac super skomplikowane rzeczy tak ze rezultat jest latwy. To jest cala magia.

    Wydaje mi sie ze z zyciem jest tak samo: zeby zyc prosto jest najpiekniej ale najtrudniej w osiagnieciu.

  2. witka

    Myślę, że wiele prawdy życiowej w słowach wypowiedzianych przez Konfucjusza, niestety lubimy komplikować sobie życie, roztrząsając mało istotne drobiazgi dnia codziennego, sama łapię się na tym. Jednak starm się żyć w miarę prosto, biorąc pod lupę sferę materialną, używam przedmiotów dopóki się nie zepsują,zapewne ku niepocieszeniu producentów np.telefonów komórkowych.Próbuję wpoić takie podejście moim dzieciom, co niestety jest trudne, biorąc pod uwagę siłę grup młodzieżowych w społeczeństwie bardzo konsupcyjnym, tłumaczę co jest istotą naszego życia.

    No właśnie, ciekawa jestem czemu zadziwia ludzi nazywanie spraw i uczuć po imieniu, przecież powiedzenie bliskiej osobie, że się za nią †ęskni lub ją kocha nie jest czymś banalnym, a w swej prostocie tak oczywistym.

    Więc na koniec poprostu pozdrawiam Cię Swojaku;)

  3. Swojak Autor wpisu

    Staś, jak czytałem Twój komentarz to sobie pomyślałem o osobach, które żyją dobrze, szczerze i prosto – chyba faktycznie może być tak, że ten wynik jest przez nich osiągnięty sporym nakładem pracy. Dzięki za otwarcie oczu na ten wymiar prostoty.
    Witka, może powiedzenie wprost i bezpośrednio wytrąca rozmówcę z bezpiecznego tkwienia w skorupie komplikacji i szukania drugiego dna?

  4. telemach

    Proces (myślenia) nie doprowadził mnie do pożądanych rezultatów. Ale na szczęście znów sobie odświeżyłem dobre postanowienia.
    🙂

  5. Swojak Autor wpisu

    Telemachu, a może najlepsza zabawa jest w gonieniu swoich celów, a nie w ich zrealizowaniu?

Możliwość komentowania jest wyłączona.