Dom: kupić czy zbudować?

Przeprowadzka do Polski to też mieszkanie. Gdzieś trzeba zamieszkać. Wyjeżdżając za granicę wyprowadziliśmy się z wynajmowanego mieszkania. Zatem w kraju nie czeka na nas żadna nieruchomość.

Czeka nas budowa lub kupno domku. Dylemat jest dość karkołomny.

Pierwszą myślą była budowa. Jednak znajomi ostudzili nasz zapał opowiadając o tym, że większość przyzwoitych ekip budowlanych jest już za granicą, a w Polsce zostali budowlańcy trzecioligowi. Ponadto ceny materiałów i robocizny podwoiły swoją cenę w ostatnich latach. Czyli budowa niewielkiego domku to teraz grubo ponad pół miliona złotych.

Kupno gotowej nieruchomości nie wyjdzie taniej, ale odpadnie konieczność wynajmowania mieszkania w czasie co najmniej rocznej budowy. Wtedy przeprowadzka ze Szwajcarii prowadziłaby bezpośrednio do domku. Zatem dokładamy sobie kolejny aspekt w dywagacjach o przeprowadzce.

2 myśli nt. „Dom: kupić czy zbudować?

  1. joanna

    Witam,

    Mam podobny dylemat i waham sie juz tak od roku czy w ogole jakakolwiek inwestycja budowlana jest w Polsce oplacalna. Wyglada to na nadmuchany balon ktory moze peknac. Nie widze opcji inwestycji a raczej jedynie planuje zakup mieszkania w celu zamieszkania tam….Chetnie posledze dalsze komentarze. Dodam iz od 4 lat mieszkam w Irlandii…

  2. Swojak Autor wpisu

    Joanno, cieszę, że napisałeś. Wiesz, ja też nie traktuję nieruchomości w kategoriach inwestycji. Ani nie mam kapitału, ani natury inwestora. Bez względu czy zdecyduję się na budowę czy na kupno, to i tak skończy się na długoletnim kredycie hipotecznym. Zatem specjalnie nie martwi mnie rozwój sytuacji na rynku nieruchomości. Nie wiem czy ceny odrobinę spadną, czy też wciąż będą rosły. Lecz jeśli gospodarka będzie się jako tako trzymać (na tyle żebym był w stanie spłacać raty kredytu) to mi już wystarcza. Planuję zamieszkać w domu i nie myślę o jego sprzedaży. Lecz życie przynosi tyle zmian, że nie traktuję tego jako ostatecznego i nieodwołalnego kroku.

Możliwość komentowania jest wyłączona.