Miesięczne archiwum: Październik 2009

Mantra katolickiego umysłu.

„Czym się różni medytacja chrześcijańska od medytacji buddyjskiej? Tylko tym, że medytujący buddyści nie kasłają.”
Moim zdaniem powyższe słowa dobrze oddają zarówno poczucie humoru benedyktyna Laurence’a Freemana jak też istotę sprawy, z którą przyjechał w październiku do Wrocławia.

Freeman przemierza Świat propagując medytację chrześcijańską. W podziemiach klasztoru Dominikanów towarzyszyło mu okołu stu osób.  Wrocławski weekend wypełniło sześć półgodzinnych medytacji przeplatanych wystąpieniami Freemana.
Jak przystało na konferencje lub rekolekcje organizowane w Kościele, na sali zdecydowanie dominowały kobiety. Gdy przed pierwszym wykładem przejechałem wzrokiem po twarzach uczestników to zadziwiła mnie rozpiętość wiekowa. Poza młodzieżą było też sporo osób starszych, włączając tych, którzy wiek emerytalny osiągnęli wiele lat temu. Czytaj dalej

Siła propagandy.

Pani E. jest energiczną osobą, która potrafi zdecydowanie zareagować, gdy sytuacja tego wymaga. Jadąc pociągiem zapadła w drzemkę. Przebudziło ją nerwowe zamieszanie na korytarzu. Był tam spory tłumek podekscytowany łobuzem, który od co najmniej godziny siedzi w toalecie. Nie reaguje na pukanie. Po prostu ignoruje innych pasażerów, którzy też chcą skorzystać z ubikacji. Pani E. postanowiła rozwiązać problem. Przepchnęła się pod same drzwi i rozkazującym tonem poleciła, aby ukrywający się intruz wyszedł. Skoro nie było odzewu to odszukała konduktora, aby on przełamał opór zatwardziałego amatora izolatki. Jakież było zdziwienie E., gdy konduktor powiedział, że toaleta jest pusta, a on sam ją zamknął z powodu awarii. Czytaj dalej

Swojak przebadany naukowo.

W przypadku blogu blog.swojak.info i jego autora były bez wątpienia transnacjonalne socjalne miejsce i transnacjonalne tożsamości na pierwszym planie. Hybrydowe tożsamości są specyficzne dla całej jego rodziny i jego transnacjonalny styl życia prowadził w początku razem z indywidualnym rachunkiem koszty-korzyści do decyzji reemigracji. Życie po powrocie jest w tym przykładu przede wszystkim kształtowane przez transnacjonalizm.
Powyższe słowa napisała po polsku Karima Aziz w streszczeniu swojej pracy dyplomowej na Uniwersytecie Wiedeńskim. Czytaj dalej

Basia koncertowo.

W naszym szwajcarskim mieszkaniu, także podczas wizyt znajomych, pobrzmiewały piosenki śpiewane przez Basię. Czasem wywiązywała się rozmowa i nasi przyjaciele byli mocno zaskoczeni, że utwory, znane im od lat, są śpiewane przez Polkę. Jedną z takich zabawnych sytuacji mieliśmy z naszym sąsiadem, lekarzem, któremu wpadła w ucho płyta Matt’s Mood. Znał i lubił grupę Matt Bianco, ale długo nie mógł uwierzyć, że na Matt’s Mood słyszy polski głos.

Prawie dwadzieścia lat temu, w  piosence „Copernicus” Basia uświadamiała słuchaczy, że tak znakomici ludzie jak Kopernik, Chopin, Curie i Zamenhof to Polacy. Teraz ona sama jest tak mocno wpisana w globalną kulturę, iż  widząc zasłuchanego obcokrajowca z dumą podkreślamy, że Basia jest z Polski.

Zresztą piosenki Basi od wielu lat towarzyszą naszej rodzinie. Ciepłe, dynamiczne utwory potrafiły rozchmurzyć każdy dzień. Wobec tego jej płyty mamy w domu, w samochodzie, a empetrójkowe kopie noszę w telefonie. Jak tylko usłyszałem, że w tym roku Basia nagrała płytę „It’s That Girl Again” to natychmiast znalazła się w naszej kolekcji.

6 października Basia zaśpiewała w Warszawie. Czytaj dalej