Mantra katolickiego umysłu.
“Czym się różni medytacja chrześcijańska od medytacji buddyjskiej? Tylko tym, że medytujący buddyści nie kasłają.”
Moim zdaniem powyższe słowa dobrze oddają zarówno poczucie humoru benedyktyna Laurence’a Freemana jak też istotę sprawy, z którą przyjechał w październiku do Wrocławia.

Freeman przemierza Świat propagując medytację chrześcijańską. W podziemiach klasztoru Dominikanów towarzyszyło mu okołu stu osób. Wrocławski weekend wypełniło sześć półgodzinnych medytacji przeplatanych wystąpieniami Freemana.
Jak przystało na konferencje lub rekolekcje organizowane w Kościele, na sali zdecydowanie dominowały kobiety. Gdy przed pierwszym wykładem przejechałem wzrokiem po twarzach uczestników to zadziwiła mnie rozpiętość wiekowa. Poza młodzieżą było też sporo osób starszych, włączając tych, którzy wiek emerytalny osiągnęli wiele lat temu. Continue Reading »
