Przeprowadzka do Polski to też mieszkanie. Gdzieś trzeba zamieszkać. Wyjeżdżając za granicę wyprowadziliśmy się z wynajmowanego mieszkania. Zatem w kraju nie czeka na nas żadna nieruchomość.

Czeka nas budowa lub kupno domku. Dylemat jest dość karkołomny.

Pierwszą myślą była budowa. Jednak znajomi ostudzili nasz zapał opowiadając o tym, że większość przyzwoitych ekip budowlanych jest już za granicą, a w Polsce zostali budowlańcy trzecioligowi. Ponadto ceny materiałów i robocizny podwoiły swoją cenę w ostatnich latach. Czyli budowa niewielkiego domku to teraz grubo ponad pół miliona złotych.

Kupno gotowej nieruchomości nie wyjdzie taniej, ale odpadnie konieczność wynajmowania mieszkania w czasie co najmniej rocznej budowy. Wtedy przeprowadzka ze Szwajcarii prowadziłaby bezpośrednio do domku. Zatem dokładamy sobie kolejny aspekt w dywagacjach o przeprowadzce.