Archive for the 'Polska' Category

Stowarzyszenie Umarłych Poetów bez Keatinga.

Uczucia podporządkować rozumowi; kształtować pokorę, męstwo, miłość własną, miłość bliźniego, sprawiedliwość, mądrość, roztropność, wytrwałość. Potem dodać radość, przyjaźń, szczerość, pracowitość, posłuszeństwo i hojność. Pamiętać, że rozwój rozumu i woli są kluczowe. Chłopców kształcić osobno niż dziewczynki, a w męskiej szkole mają wykładać jedynie mężczyźni.

Continue Reading »

Pracownik następnej dekady.

Jeśli nasze dzieci posiądą zdolności przywódcze, będą innowacyjne i produktywnie wykorzystają techniki komunikacyjne to mają szanse na mocną pozycję na rynku pracy - tak wynika z mojej lektury publikacji o tym co powinno charakteryzować pożądanego pracownika w przyszłości.


Obrazek opublikowany za Dia Art Foundation

Jestem członkiem rady szkoły w gimnazjum, gdzie uczęszcza moja córka. Ostatnio podjęliśmy dyskusję na temat wizji, misji i strategii szkoły. Na potrzeby tego zadania zdefiniowałem trzy obszary umiejętności, które moim zdaniem będą potrzebne dzisiejszym gimnazjalistom, gdy będą wchodzić na rynek pracy. Poniżej prezentuję moją propozycję pakietu przetrwaniowego pracownika przyszłej dekady.

Umiejętności przywódcze:

  • rozumienie potrzeb członków grupy
  • wydobywanie z grupy maksymalnych możliwości
  • wspólne wyznaczanie i osiąganie celów
  • metody motywacji

Innowacyjność:

  • myślenie “outside the box” - poszukiwanie rozwiązań poza znanymi paradygmatami
  • pozytywne kwestionowanie istniejących rozwiązań
  • postrzeganie rzeczywistości ukierunkowane na rozwiązania (pokonać wyzwania zamiast ich zgłaszania)

Produktywne wykorzystanie technik komunikacyjnych:

  • zdalna realizacja projektów
  • prezentacja i dyskusja na dystans (także w granicach Polski)
  • praca w wielokulturowym zespole rozproszonym geograficznie

Proponuję, aby powyższe kompetencje kształtować od gimnazjum, aby dobrze weszły uczniom w nawyk.

Jaka jest Twoja lista trzech umiejętności, które powinien posiadać pracownik w roku 2020? Jak, Twoim zdaniem, będzie wyglądać praca i rynek pracy za dziesięć lat?

Mantra katolickiego umysłu.

“Czym się różni medytacja chrześcijańska od medytacji buddyjskiej? Tylko tym, że medytujący buddyści nie kasłają.”
Moim zdaniem powyższe słowa dobrze oddają zarówno poczucie humoru benedyktyna Laurence’a Freemana jak też istotę sprawy, z którą przyjechał w październiku do Wrocławia.

Freeman przemierza Świat propagując medytację chrześcijańską. W podziemiach klasztoru Dominikanów towarzyszyło mu okołu stu osób.  Wrocławski weekend wypełniło sześć półgodzinnych medytacji przeplatanych wystąpieniami Freemana.
Jak przystało na konferencje lub rekolekcje organizowane w Kościele, na sali zdecydowanie dominowały kobiety. Gdy przed pierwszym wykładem przejechałem wzrokiem po twarzach uczestników to zadziwiła mnie rozpiętość wiekowa. Poza młodzieżą było też sporo osób starszych, włączając tych, którzy wiek emerytalny osiągnęli wiele lat temu. Continue Reading »

Swojak przebadany naukowo.

W przypadku blogu blog.swojak.info i jego autora były bez wątpienia transnacjonalne socjalne miejsce i transnacjonalne tożsamości na pierwszym planie. Hybrydowe tożsamości są specyficzne dla całej jego rodziny i jego transnacjonalny styl życia prowadził w początku razem z indywidualnym rachunkiem koszty-korzyści do decyzji reemigracji. Życie po powrocie jest w tym przykładu przede wszystkim kształtowane przez transnacjonalizm.
Powyższe słowa napisała po polsku Karima Aziz w streszczeniu swojej pracy dyplomowej na Uniwersytecie Wiedeńskim. Continue Reading »

Basia koncertowo.

W naszym szwajcarskim mieszkaniu, także podczas wizyt znajomych, pobrzmiewały piosenki śpiewane przez Basię. Czasem wywiązywała się rozmowa i nasi przyjaciele byli mocno zaskoczeni, że utwory, znane im od lat, są śpiewane przez Polkę. Jedną z takich zabawnych sytuacji mieliśmy z naszym sąsiadem, lekarzem, któremu wpadła w ucho płyta Matt’s Mood. Znał i lubił grupę Matt Bianco, ale długo nie mógł uwierzyć, że na Matt’s Mood słyszy polski głos.

Prawie dwadzieścia lat temu, w  piosence “Copernicus” Basia uświadamiała słuchaczy, że tak znakomici ludzie jak Kopernik, Chopin, Curie i Zamenhof to Polacy. Teraz ona sama jest tak mocno wpisana w globalną kulturę, iż  widząc zasłuchanego obcokrajowca z dumą podkreślamy, że Basia jest z Polski.

Zresztą piosenki Basi od wielu lat towarzyszą naszej rodzinie. Ciepłe, dynamiczne utwory potrafiły rozchmurzyć każdy dzień. Wobec tego jej płyty mamy w domu, w samochodzie, a empetrójkowe kopie noszę w telefonie. Jak tylko usłyszałem, że w tym roku Basia nagrała płytę “It’s That Girl Again” to natychmiast znalazła się w naszej kolekcji.

6 października Basia zaśpiewała w Warszawie. Continue Reading »

Jak to jest jechać motorem?

Jeszcze kilka miesięcy temu słysząc tytułowe pytanie powiedziałbym, że nie mam pojęcia, bo nigdy nie siedziałem na motorze.

Jako nastolatek widziałem jak koledzy fascynowali się Simsonami lub Jawami. Pasje motoryzacyjne były mi ogólnie obce. W wieku siedemnastu lat zrobiłem samochodowe prawo jazdy, ale traktowałem to jak rzecz, którą z powodów praktycznych trzeba opanować i zaliczyć.

Mimo nauczenia się kierowania samochodem, moje zainteresowanie motoryzacją pozostało w głębokim uśpieniu. Mój ojciec, inżynier mechanik, potrafił swoje pierwsze samochody rozbierać na kawałki i ponownie składać. Mój dziadek w przedwojennym wojsku zawodowo opiekował się pojazdami i szkolił innych jak działają urządzenia mechaniczne. Ja miałem zupełnie inne zainteresowania. Do czasu. Gdzieś na przełomie ubiegłego i bieżącego roku naszła mnie ochota na jazdę motorem.
Pomysł spadł z nieba i trudno mi racjonalnie wytłumaczyć jak słowo “motor” znalazło drogę do mojej głowy. Żona z wyrozumiałością partnerki czterdziestolatka przyjęła do wiadomości, że będę jeździł motorem. Continue Reading »

Aborygeni to ludzie drugiej kategorii?

Zniesmaczyła mnie wypowiedź w reportażu TVN-Warszawa (szczegóły poniżej). Traf chciał, że był to jedyny materiał jaki ostatnio obejrzałem na stronie TVN. Może takie wypowiedzi to codzienność na ich antenie. Lecz jak to zobaczyłem to wysłałem email do redaktora firmującego program, a kopię przekazałem jego redakcji i Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji. Mam nadzieję, że wzbudzę w ten sposób refleksję nad bezrefleksyjnym poniżaniem tych, których osobiście nie znamy, którzy są daleko i którzy w języku potocznym są symbolem kogoś gorszego od nas. Jeśli jakimś trafem dostanę odpowiedź, to Was o tym poinformuję. Oto mój list, z którego dowiecie się więcej:

Panie Redaktorze,
Serdecznie apeluję o więcej delikatności w doborze cytatów w redagowanych przez Pana materiałach.

W TVN-Warszawa był materiał “Tyle hałasu i nic”, gdzie osoba podpisana jako “Ewa Szulc (przedstawicielka mieszkańców Okęcia)” powiedziała o mieszkańcach okolic lotniska: “… oni też mają prawo do życia w jakiś ludzkich warunkach; to nie są ludzie drugiej kategorii, to nie są Aborygeni, to są mieszkańcy Warszawy…” Continue Reading »

Porozmawiaj z nimi.

Wiele lat temu moim szefem był starszy Włoch. Podczas jednego ze spotkań pytał czy zebrałem informacje, o które prosił. Wyjaśniłem, że wysłałem emaile i pewno wkrótce dostanę odpowiedzi. Dottore wykrzywił twarz i oznajmił, iż lepiej zadzwonić i porozmawiać z ludźmi zamiast wysyłać im pytania pocztą elektroniczną.

Przyjąłem to jak przejaw dziwactwa tego starszego pana, który ma problemy z docenianiem wygody komputeryzacji.

Teraz przyznaję, że moje sprawy idą dużo sprawniej, gdy sięgnę po słuchawkę zamiast po email gdy mam coś do załatwienia.

W przypadku oficjalnych reklamacji lub skarg zaczynam od śladu na piśmie. Lecz późniejsze etapy staram się załatwiać telefonicznie. Podobnie z kupowaniem na aukcjach internetowych. Gdy chodzi o coś wartego kilkaset złotych to wybieram sprzedawców, którzy poza tym, że mają nieposzlakowaną opinię, podają numer kontaktowy. Przed złożeniem oferty kupna chcę chwilę porozmawiać ze sprzedawcą.

Moim zdaniem nawiązanie serdecznej rozmowy bardzo dobrze działa w załatwianiu wszelkich spraw.

Koniec roku szkolnego.

Ależ szybko zleciało! Już mamy ostatni dzień szkoły. Nasze dzieci coraz lepiej radzą sobie w tutejszej rzeczywistości. Mimo ogromnej różnicy między szwajcarskim i polskim systemem nauczania, obydwie córki dostosowały się do polskich wymagań i kończą rok ze świadectwami z paskiem - czyli ze średnią ocen powyżej 4,75!

Niech żyje wolność!

“Niech żyje wolność!” - takiej treści SMS-a dostałem dzisiaj rano z numeru, którego w pierwszej chwili zupełnie nie kojarzyłem. Autorem okazała się moja koleżanka z roku. Oboje mieliśmy w 1989 po dziewiętnaście lat. Pamiętam głosowanie w starym blaszanym budynku osiedlowej administracji na naszym blokowisku.
Ten SMS oddaje sens tego czym dla mnie był 4 czerwca 1989. Przed tą datą było sowieckie zniewolenie, po tej dacie jesteśmy u siebie!

Zatem: niech żyje wolność!

« Previous PageNext Page »